Marta Kłos

Wszystko co powinieneś wiedzieć o kawie ☕

24.03.2021

WSTĘP

Mała czarna, zabielana, espresso, duże americano, a może latte z dużą ilością mlecznej pianki? Kawa jest jednym z najczęściej wybieranych i najbardziej lubianych napojów na świecie – do tego stopnia, że gdy chcemy umówić się z dawno niewidzianym znajomym lub zabrać wymarzoną dziewczynę na randkę proponujemy po prostu „wyjście na kawę”. Znajdziemy ją w niemal każdym domu, co świadczy o tym, jak bardzo ją lubimy – przeciętny Polak wypija przynajmniej 2 kawy dziennie! Skoro darzymy ją aż taką sympatią,  warto dowiedzieć się o niej nieco więcej!

Opowiem o wartościach odżywczych kawy oraz o tym, dlaczego warto ją pić, jeżeli nasze zdrowie i samopoczucie nam na to pozwala. Postaram się także raz na zawsze zażegnać najbardziej popularne mity związane z kawą i wyjaśnimy sobie wprost - czy kawa rozpuszczalna rzeczywiście jest bezwartościowa?

SKĄD WZIĘŁA SIĘ KAWA?

Na początek warto krótko przytoczyć historię kawy i wspomnieć o jej prawdziwych korzeniach.

Historia kawy, według legendy rozpoczęła się w Afryce, a właściwie w Etiopii w prowincji Kaffa. To właśnie tutaj pewien pasterz miał zaobserwować, jakoby jego kozy po zjedzeniu ziaren kawy były nad wyraz pobudzone, przez co sam zdecydował się spróbować tajemniczych owoców i sam zaznał ożywiającego działania kawy. Inne źródła natomiast donoszą, jakoby kawa swoje pochodzenie zawdzięczała arabskim korzeniom, gdzie nawet nadano jej nazwę „qahva” co dosłownie oznacza „odpędzić sen”.
Do Europy czarny napar zawitał na przełomie XIV i XV wieku i od razu zaczął cieszyć się niezwykłą popularnością. Niemal od razu po jej masowym imporcie w największych europejskich miastach zaczęto otwierać kawiarnie, gdzie można było cieszyć się smakiem kawy i jej unoszącym się w powietrzu aromatem.

Kawa (z botanicznego punkt widzenia) przynależy do rodziny Rubiaceace, a jej bliskimi krewną jest między innymi gardenia! Najważniejszą rolę odgrywają te z resztą najczęściej spotykane w kawiarniach ziarna pozyskiwane z roślin Coffea arabica oraz Coffea canephora var Robusta. Tę pierwszą charakteryzuje łagodny smak, posiada też mniejszą zawartość kofeiny, natomiast druga charakteryzuje się zdecydowanie bardziej charakternym aromatem i bardziej pobudzającym działaniem. Obecnie kawa uprawiana jest przede wszystkim w krajach Ameryki Południowej, Afryce, a także na wyspie Cejlon i w Indonezji – na całym świecie powierzchnia upraw ziaren kawowca przekracza 10 milionów hektarów!

Spotkanie przy filiżance kawy

WARTOŚCI ODŻYWCZE W KAWIE

Przechodząc do kwestii związanych z oddziaływaniem kawy na ludzki organizm, na początek warto wspomnieć co nie co o jej wartościach odżywczych – a te są bardzo zależne, między innymi od pochodzenia, konkretnego gatunku rośliny z rodzaju Coffea, szerokości geograficznej oraz jakości gleby, na której uprawiane są jej ziarna. Nie bez znaczenia pozostaje także sposób oczyszczania owoców, długość ich przechowywania oraz sposób przetworzenia ziaren. Czarny napar kawowy nie dostarcza kalorii, jednak warto wiedzieć, że jest źródłem ponad 900 substancji chemicznych, w tym alkaloidów (jednym z nich jest kofeina, która naturalnie kojarzy się właśnie z kawą), składników polifenolowych, substancji aromatycznych, a także… witamin i składników mineralnych!

W dwóch łyżeczkach kawy (ok. 10g) nie znajdziemy kalorii. Na próżno szukać także w kawie źródła tłuszczu, węglowodanów, błonnika czy białek. Z tego właśnie względu kawa w czarnej, niezabielonej i niedosłodzonej postaci może być dobrym wyborem w diecie odchudzającej jako zdrowy, bezkaloryczny napój – należy jednak pić ją z pewnym umiarem!

KOFEINA

Najważniejszą substancją czynną w kawie jest bez wątpienia kofeina – to właśnie ze względu na jej obecność większość z nas codziennie sięga po ten czarny napar. Warto wiedzieć, że jest to substancja bardzo szybko wychwytywana przez organizm w przewodzie pokarmowym - swoje działanie maksymalne osiąga mniej więcej po godzinie od spożycia kawy i utrzymuje się ono na stosunkowo wysokim poziomie przez co najmniej 4-8 kolejnych godzin.

Kofeina nie ma zdolności do kumulowania się w organizmie – jest całkowicie metabolizowana i usuwana wraz z moczem. Maksymalne stężenie kofeiny we krwi następuje po godzinie od spożycia, a jej okres półtrwania w organizmie to od 2 do 5 godzin. Stężenie kofeiny w filiżance kawy może wynosić 2 do 115 mg, zależnie od jej rodzaju i sposobu przyrządzania. Kofeina, podobnie jak je metabolity – teofilina i teotrombina – pobudza ośrodkowy układ nerwowy poprzez stymulację wydzielania neurotransmiterów. To właśnie działanie odpowiedzialne jest za zmniejszanie zmęczenia i poprawienie koncentracji i innych funkcji układu nerwowego. Kofeina może działać pozytywnie także na pracę układu oddechowego, naczynioruchowego, polepszać natlenowanie tkanek oraz zmniejszać zmęczenie fizyczne.

Zauważasz, że po małej czarnej znacznie częściej odwiedzasz toaletę? Nic dziwnego! Jest to spowodowane przyspieszeniem przepływu krwi przez nerki, które wywołuje niewielkie działanie moczopędne.

Kofeina na odchudzanie? Być może. Jednak w tej kwestii potrzeba jeszcze naprawdę konkretnych dowodów w postaci badań naukowych! Pewne jest za to, że substancja ta stymuluje rozkład tłuszczów i stymulację wydzielania enzymów żołądkowych. O ile może to wspomóc trawienie, tak do działania odchudzającego jeszcze długa droga.

Pomimo, że kofeina ma szereg pozytywnych cech, nie będzie jednak zalecana w przypadku ciąży (tutaj warto ograniczyć jej spożycie do jednej filiżanki dziennie), karmienia piersią, a także występowania chorób psychicznych. Poprzez swoje pobudzające działanie może nasilać objawy choroby, a także zmniejszać wchłanianie i działanie leków.

Kofeina może działać niekorzystnie na stan zdrowia osób z chorobami psychicznymi, poprzez nasilenie objawów choroby i hamowanie działania leków.

Filiżanka kawy z mlekiem

ZWIĄZKI POLIFENOLOWE

Te zawarte w kawie to między innymi kwas chlorogenowy, kwas kawowy, felurowy oraz chinowy. Tak jak wiesz już z poprzednich artykułów mojego autorstwa, które miałam okazję napisać dla Małpy, polifenole to tak zwane antyoksydanty, czyli naturalne przeciwutleniacze, które "wymiatają" z organizmu wolne rodniki. Na te jesteśmy z kolei narażeni każdego dnia pod wpływem czynników takich jak stres, przetworzona żywność, siedzący tryb życia, zanieczyszczone powietrze i brak snu. Działanie antyoksydacyjne substancji zawartych w małej czarnej sprawia, że dzięki regularnemu jej spożywaniu możemy wolniej się starzeć, nasze komórki funkcjonują prawidłowo, zachowujemy wysoką odporność na infekcje, zmniejszamy występowanie stanów zapalnych, a także zmniejszamy ryzyko rozwoju nowotworów. Związki polifenolowe, co ciekawe odpowiedzialne są nie tylko za prozdrowotne działanie kawy, ale także za jej cudowny smak i unoszący się w powietrzu aromat! Według naukowców kawa jest jednym z najbogatszych źródeł antyoksydantów w diecie przeciętnego człowieka – jeżeli lubisz jej smak i dobrze się po niej czujesz – sięgaj po nią NA ZDROWIE!

Ta sama, wyżej wspomniana objętość kawy dostarczy nam około 4 mg kofeiny, 5 mg potasu oraz śladowe ilości sodu. Znajdziemy w niej także wapń, magnez oraz witaminę B3 - ta jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu i obwodowego układu nerwowego, a także bierze udział w biosyntezie kortyzolu, tyroksyny i insuliny. Co ciekawe, jedna filiżanka kawy może zawierać nawet około 10 % dziennego zapotrzebowania na tą witaminę!

Niestety kawa w swoim składzie zawiera także substancje wpływające niekoniecznie korzystnie na organizm. Kawa to na przykład źródło niklu, który niekiedy może być pierwiastkiem silnie alergizującym. Do innych szkodliwych substancji zaliczamy związki antyodżywcze, takie jak szczawiany, które o ile spożywane w ograniczonych ilościach u osób zdrowych nie wyrządzą większych szkód, tak mogą być problematyczne między innymi w przypadku występowania różnego rodzaju niedoborów odżywczych. Przykładem może być anemia z powodu niedoboru żelaza, w której popijanie kawy do posiłku jest kategorycznie zabronione, ze względu na zaburzanie wchłaniania właśnie tego składnika mineralnego. Jesteś urodzonym miłośnikiem kawy, ale masz anemię? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość – nie musisz rezygnować z picia swojego ulubionego napoju! Wystarczy, że między posiłkiem a sięgnięciem po filiżankę z kawą zrobisz sobie przynajmniej godzinną przerwę.

BEZPIECZNE SPOŻYCIE KAWY

Kiedy możemy uznać, że zdecydowanie przesadziliśmy z kawą? Za umiarkowane, dzienne spożycie kofeiny uważa się dawkę 200mg – odpowiada to od kilkunastu do nawet 20 filiżanek kawy (zależnie od jej rodzaju). Mało kto z nas jest w stanie wypić taką ilość w perspektywie jednej doby, jednak wartości uznane za stosunkowo bezpieczne, a nasze samopoczucie po spożyciu małej czarnej to dwie różne rzeczy.
To, że kawa jest substancją bezpieczną nie oznacza, że nie możemy po jej wypiciu czuć się zwyczajnie źle. Czasami można zauważyć nieprzyjemne uczucie otumanienia, wycofania, kołatanie serca, drżenie rąk. Działanie jak i metabolizm kawy u każdego z nas zachodzi w nieco inny sposób – jeżeli po kawie nie czujesz się dobrze i zwyczajnie Ci nie służy, nie zmuszaj się do niej. Alternatywą dla kawy może być matcha lub zwykła zielona herbata, które pomimo właściwości pobudzających nie niosą za sobą wyżej wspomnianych przykrych dolegliwości.

Co ciekawe, kobiecy organizm kobiet szybciej metabolizuje kofeinę niż organizm męski i tym samym szybciej pozbywa się tej substancji. Najszybciej jednak kofeiny pozbywają się palacze – mimo tego samo palenie papierosów kategorycznie odradzam ☺! Sięganie po kawę nawet 4-5 razy dziennie nie wiąże się ze wzrostem rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, zaburzeniami pracy wątroby, ani ze zmniejszeniem gęstości mineralnej kości.

CZY KAWA JEST ZDROWA?

„Umiarkowane spożycie kawy jest w pełni bezpieczne i w żadnym wypadku nie stanowi zagrożenia dla zdrowia” – mówi stanowisko ICO (International Coffee Organisation). Niestety, w społeczeństwie cały czas panuje przekonanie, jakoby kawa była napojem niezdrowym – nie bez przyczyny jest przecież zaliczana do grupy używek! Tymczasem nie tylko stanowisko ICO, ale także liczne badania przeprowadzone na przestrzeni kilku ostatnich lat obalają stwierdzenie na temat negatywnego wpływu kawy na funkcjonowanie organizmu, a także dają jasne przesłanki ku temu, jak wiele prozdrowotnych właściwości może przynosić nam regularne sięganie po filiżankę z tym czarnym, aromatycznym napojem. Niektóre prace naukowe jasno przedstawiają kawę i zawarte w niej związki jako substancje pomagające w zapobieganiu rozwojowi niektórych rozwojów nowotworów.

Z czym najczęściej kojarzymy kawę? Na pewno większość z nas od razu myśli o jej oddziaływaniu na układ nerwowy – i słusznie! Kawa przez działanie kofeiny, ale także teofiliny i teobrominy poprawia koncentrację, zmniejsza senność i zmęczenie oraz potrafi efektywnie pobudzać do działania. Samo jej działanie przekłada się na długotrwałe zdolności mózgu – badania pokazują, że wyżej wspomniane związki zawarte w kawie poprawiają zdolności pamięci długotrwałej, mają także wpływ na opóźnianie oraz zapobieganie powstawania demencji.
Wpływ regularnego picia kawy na ochronę przed chorobami układu nerwowego, takimi jak choroba Parkinsona lub choroba Alzheimera potwierdzają najnowsze wyniki prac naukowych. Potrzeba jeszcze co prawda potwierdzeń w tej kwestii, jednak dotychczasowe wyniki mówią jasno – kawa sprzyja zachować mózg zdolny do pracy na długie lata. W przypadku choroby Alzhaimera faktem jest, że wypijanie trzech filiżanek kawy na dobę powoduje zmniejszenie zachorowalności na tę chorobę o 30 procent. Co do choroby Parkinsona, dzisiejszy stan wiedzy pozwala nam twierdzić, że osoby regularnie spożywające napar kawowy (średnio 3 razy dziennie) mają mniejsze ryzyko zachorowania na tę przypadłość, a u osób nią dotkniętych choroba rozwija się średnio o 10 lat później niż u osób niespożywających kawy w ogóle.

Pamiętajmy, że zapobieganie starzeniu się organizmu to nie tylko sprawne, gibkie ciało i brak zmarszczek, ale także sprawny mózg i dobre samopoczucie psychiczne – kawa, jak widać ma w tej kwestii duże znaczenie!

WPŁYW KAWY NA ODCHUDZANIE

Czy słyszałeś kiedykolwiek o wpływie kawy na gospodarkę węglowodanową? Pozwól, że przytoczę Ci najistotniejsze fakty w tym temacie.

  • Kawa może istotnie pomagać w uwrażliwianiu tkanek na działanie insuliny – jest to fakt szczególnie istotnych u osób dotkniętych insulinoopornością.
  • Coraz częściej wspomina się także o pozytywnym działaniu kawy na zapobieganie rozwojowi cukrzycy typu II – w tej kwestii u osób regularnie sięgających po aromatyczny, czarny napar ryzyko tej choroby może spadać nawet o 50% w porównaniu do nie-kawoszy. Kawa działa bowiem nie tylko na lepszą tolerancję insulinową, ale także na przyspieszenie metabolizmu glukozy. Wynik ten dotyczył zarówno spożycia kawy kofeinowej, jak i tej bezkofeinowej – w przypadku tej drugiej efekt ten jest zauważalny jednak przy spożyciu przynajmniej 4 filiżanek dziennie. Z tego właśnie względu można wnioskować, że za efekt obronny przed cukrzycą odpowiedzialna jest kofeina, jednak przypuszczenia te nie zostały jeszcze potwierdzone.

Warto wspomnieć także o wpływie kawy na pracę wątroby. Niegdyś zwykło się mówić, że kawa niekoniecznie może działać korzystnie na pracę tego narządu, jednak dzisiejszy stan wiedzy pozwala nam wyciągać wręcz odwrotne wnioski i obalać dawne mity! Miłośnicy kawy sięgający po ten napój przynajmniej 2 razy dziennie i nieprzekraczający jej dziennej zalecanej ilości mają mniejsze stężenie enzymów wątrobowych we krwi. Istnieją również doniesienia o wpływie kawy hamowanie rozwoju kamicy żółciowej i marskości wątroby. To zaś przekłada się na prawidłowe funkcjonowanie wątroby i na mniejsze ryzyko nowotworów tego narządu u osób kawolubnych ☺

Wbrew starym przekonaniom kawa nie zwiększa także ryzyka chorób serca, zawałów i udarów. Mało tego, codzienne wypijanie nawet niewielkich jej ilości może zmniejszać ryzyko zgonów między innymi z powodu chorób układu krążenia, układu oddechowego, cukrzycy czy nowotworów. Zatrzymajmy się przy tych ostatnich…

KAWA A NOWOTWORY

Tak, jak już wspomniałam, kawa może mieć znaczący wpływ na zmniejszenie ryzyka kancerogenezy (inaczej rozwoju nowotworów). W tej kwestii dotychczasowe badania potwierdziły pozytywny wpływ kawy w przypadku rozwoju raka jelita grubego (co najprawdopodobniej spowodowane jest wyregulowaniem perystaltyki jelita i tym samym zapobieganiu zaparć) czy raka sutka. Sama kofeina dostała także miano substancji chroniącej przed nowotworami skóry spowodowanych ekspozycja na promieniowanie UV.

CZY KAWA ODWADNIA?

Kolejny mit, z jakim muszę (i przede wszystkim chcę!) się rozprawić w ramach tego artykułu jest pogłoska, jakoby kawa miała działanie odwadniające. Prawdą jest, że kawa może działać lekko moczopędnie, jednak o działaniu moczopędnym przy umiarkowanym sięganiu po kawę (do 5 filiżanek dziennie) nie może być mowy! Jeżeli na co dzień przestrzegasz wypijania odpowiedniej dla siebie ilości płynów (30 ml na każdy kilogram masy ciała), odwodnienie nie będzie Ci straszne. Mało tego – możesz wliczać dzienne spożycie kawy do płynów nawadniających – działanie nawadniające wody i kawy jest bowiem niemal identyczne.

CZY KAWA WYPŁUKUJE MAGNEZ?

Tak, kawa wypłukuje magnez… ale jest też jego źródłem! Pozwala to na równoważenie strat związanych z jej spożyciem i dostarczenie jeszcze małej dodatkowej jego ilości, bowiem poziom magnezu zawartego w filiżance kawy przewyższa ilości wypłukiwane przez małą czarną. Jeżeli sięgasz po kawę od 2 do 4 razy dziennie wypłukujesz z organizmu około 4mg magnezu, dostarczając tym samym około 15mg tego pierwiastka.
Jak widzisz, bilans jest wręcz dodatni ☺

SYPANA, Z EKSPRESU CZY ROZPUSZCZALNA?

Jeżeli pijesz kawę, na pewno nie raz mogłeś być świadkiem lub uczestnikiem rozmowy na temat tego, która kawa jest najzdrowsza – ta z ekspresu, sypana czy też może rozpuszczalna? Ta ostatnia swojego czasu miała bardzo nadszarpniętą opinię i była traktowana jako napój dla klasy najniższej. Pomijając kwestie związaną z kosztami zakupu, okazuje się, że kawa rozpuszczalna może być równie wartościowa pod względem zdrowotnym jak ta sypana lub świeżo mielona z ekspresu, lub kawiarki. Posiada bowiem podobne ilości kofeiny, składników mineralnych, a także substancji aktywnych, jakimi są wyżej wspomniane, drogocenne polifenole.
Przy wyborze kawy możesz więc śmiało kierować się tym, która smakuje Ci najbardziej ☺!

ESPRESSO, CAPPUCCINO, CZY MOCHA?

Jeśli chodzi o dodatki do kawy, dotychczasowe badania nie potwierdziły, aby dodatek mleka lub cukru niwelował prozdrowotne właściwości kawy. Nie zmniejsza on efektywności działania antyoksydantów, nie osłabia też pobudzającego oddziaływania małej czarnej na organizm.
Warto jednak pamiętać, że o ile czarna, niesłodzona kawa jest bezkalorycznym i pełnym prozdrowotnych właściwości napojem, tak latte na tłustym mleku słodzone różnego rodzaju syropami i przyozdobione bitą śmietaną i posypką już nie ma za wiele wspólnego z tym korzystnym działaniem kawy. Ponadto, u osób, którym zależy na utracie nadprogramowych kilogramów ten drugi wybór na pewno nie będzie pomocny – taka kawa może być równoważnikiem naprawdę solidnego posiłku (i tak też powinna być traktowana!).
Z drugiej strony nie chcę tutaj dzielić produktów na „dobre” i „złe” i demonizować wypicia słodkiej kawy – wszystko jest dla ludzi, ale pamiętajmy o tym, że tylko umiar jest zdrowy. Jeżeli nie lubisz czarnej kawy, na co dzień możesz zabielać ją mlekiem lub napojem roślinnym, a dosładzającym zamiennikiem godnym cukru lub syropu mogą być stewia, ksylitol lub erytrytol.

Kaloryczność kawy czarnej i białej

CZY KAWA JEST DLA KAŻDEGO?

Wcześniej wspomniałam o negatywnym oddziaływaniu kofeiny na osoby z zaburzeniami lub stwierdzonymi chorobami psychicznymi – jest to przypadek, w którym należy ograniczyć spożycie kawy lub przerzucić się na tę bezkofeinową. Na samopoczucie po spożyciu małej czarnej powinny zwrócić także osoby z chorobami jelitowymi – Zespołem Jelita Nadwrażliwego (IBS), a także z Zespołem rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego (SIBO). Jeżeli dolegliwości związane z występowaniem tych przypadłości po spożyciu kawy nasilają się, warto ją ograniczyć lub w razie potrzeby całkowicie wyeliminować. Kawa może także powodować dolegliwości u osób ze zgagą, refluksem lub innymi zaburzeniami związanymi z pracą żołądka.

Jak mogłeś już dowiedzieć się z tego artykułu – nie wszyscy dobrze metabolizują kawę i tym samym nie wszyscy dobrze się po niej czują. Jeżeli po wypiciu małej czarnej zauważasz u siebie negatywne skutki takie jak przyspieszone bicie serca, rozdrażnienie, brak koncentracji, drżenie rąk – zrezygnuj z kawy na jakiś czas.

KAWA NA CZCZO – TAK CZY NIE?

Wiele z nas nie wyobraża sobie swojego poranka bez unoszącego się w powietrzu aromatu kawy. Wiele osób sięga po kawę niemal natychmiast po wstaniu z łóżka (przyznam się, że sama zaliczam się do tej grupy). Chciałabym więc wyjaśnić, czy kawa spożyta rano na pusty żołądek to dobry pomysł? Jak najbardziej – o ile nie doskwierają Ci dolegliwości żołądkowe (refluks, zgaga, wrzody) oraz jeżeli nie obserwujesz u siebie zaburzeń pracy gospodarki węglowodanowej (hipoglikemia, insulinooporność, cukrzyca).
Jeżeli jednak nie zaliczasz się do żadnej z tej grup, możesz skusić się na kawę jeszcze przed śniadaniem, jednak mimo wszystko polecam wcześniejsze wypicie szklanki (a najlepiej dwóch) wody – jest to jak najbardziej zdrowy nawyk, który pozwala uzupełnić wodę po całonocnej regeneracji.

PODSUMOWANIE

Jak widzisz, kawa poprzez swoje działanie pobudzające i antyoksydacyjne może być bardzo zdrowym elementem diety każdego z nas. Pomimo tego, że jej dzienne przedawkowanie jest raczej mało realne, warto zwracać uwagę na samopoczucie po spożyciu małej czarnej w przypadku pojawienia się szkodliwych dla organizmu skutków – ograniczyć lub wyeliminować ją całkowicie. Wybór kawy zależny jest od Twoich upodobań i preferencji – pamiętaj jednak, że modne kawy z bitą śmietaną zamiast wzbogacać Twoją dietę w antyoksydanty, są bogatym źródłem cukru i mogą być równoważnikiem naprawdę solidnego deseru, dlatego na co dzień dla zdrowia i sylwetki znacznie korzystniejsze będzie decydowanie się na te nieco skromniejsze wersje.
Pij kawę na zdrowie – może być ona naprawdę dobrym elementem zdrowej diety każdego z nas!

Piśmiennictwo

  1. Messina G, Zanella C, Monda V. The beneficial effects of coffee in human nutrition. Biol Med. 2015; 7(4).
  2. Nieber K. The impact of Coffee on Health. Planta Med. 2017; 83(16): 1256-1263;
  3. Żukiewicz-Sobczak.W, Krasowska E, Sobczak P, et al. Wpływ spożycia kawy na organizm człowieka. Med. Og Nauk Zdr. 2012; 18: 71-76.
  4. Matysek- Nawrocka M, Cyrankiewicz P. Substancje biologiczne aktywne pozyskiwane z herbaty, kawy i kakao oraz ich zastosowanie. Post Fitoter. 2016; 2: 139-144.
  5. Budryn G and Nebesny E. 2006. Fenoksykwasy – ich właściwości, występowanie w surowcach roślinnych, wchłanianie i przemiany metaboliczne. Bromatologia i Chemia Toksykologiczna 2: 103-110.
  6. Wierzejska R. Can coffee consumption lower the risk of Alzheimer’s disease and Parkinson’s disease? A literature review. Arch Med Sci. 2017; 13(3): 507-514.
  7. Santos C, Cost J, Santos J, et al. Caffeine intake and dementia: systematic review and meta-analysis. J, Alzheimer Dis. 2010; 20 Suppl 1: S187-S2014.
  8. Dominiak M and Kasprzak JD. 2006. Spożycie kawy a choroby układu sercowo – naczyniowego. Ochrona czy ryzyko? Polski Przegląd Kardiologiczny 6:433-436.
  9. Schmit SL, Rennert HS, Rennert G, et al. Coffee Consumption and the Risk of Colorectal Cancer. Cancer Epidemiol Biomakers Prev. 2016; 25(4): 634-639.
  10. Frankowski A, Kowalski A, Ociepa A, Siepak J and Niedzielski P. 2008. Kofeina w kawach i ekstraktach kofeinowych i odkofeinowanych dostępnych na polskim rynku. Bromatologia i Chemia Toksykologiczna 1:21-27.
  11. Bohn SK, Blomhoff R, Paur I.Coffee and cancer risk, epidemiological evidence, and molecular mechanisms. Mol Nutr Food Res. 2014; 58(5): 915-930.
  12. Hallmann E, Ożaga M and Rembiałkowska E. 2010. Zawartość związków biologicznie czynnych w wybranych typach kawy z produkcji ekologicznej i konwencjonalnej. Journal of Research and Applications in Agricultural Engineering 3:99-104.
Zamów sobie jedzenie! Zobacz jak działam
 Marta Kłos
Dietetyk

Marta Kłos

Absolwentka Łódzkiego Uniwersytetu Medycznego na kierunku Dietetyka, aktualnie studentka studiów podyplomowych na kierunku Psychodietetyka. Dietetyk z pasji i wykształcenia. Współpracuje z pacjentami z nadwagą, zaburzeniami hormonalnymi, chorobami autoimmunologicznymi (Hashimoto, PCOS, AZS, IO) oraz zaburzeniami odżywiania i udowadnia, że odpowiednia dieta poprawia zdrowie, samopoczucie i jakość życia. Swoją pracą pomaga podopiecznym raz na zawsze stracić zbędne kilogramy, poprawić wyniki badań oraz dbać o pozytywne relacje z jedzeniem. Właścicielka firmy WJedz Lepiej, gdzie na co dzień przyjmuje pacjentów zarówno na długotrwałą współpracę żywieniową, jak i jednorazowe konsultacje dietetyczne. Prywatnie miłośniczka kuchni śródziemnomorskiej, jogi i biegania.

Znaleźć ją można na stronach:

To też może Cię zainteresować:

Powrót do listy wpisów